Moja Pani fotograf zawsze podsunie mi bardzo ciekawą inspirację szydełkową. Tym razem nie było inaczej chociaż trochę mnie to przerosło. Do zrobienia był komplet krabika, homara ? Jak zwał tak zwał. Była czapa z dłuuugimi oczyskami, i czułki i rękawica vel szczypczyk. Była też muszla. Na muszli poległam, muszę do niej dojrzeć nie wiem czy psychicznie czy umiejętnościowo.
Reszta zrobiona prezentuje się tak:
Reszta zrobiona prezentuje się tak:
Kolejna czapeczka dla newborna tym razem do sesji. Wyszła malutka, urocza a te zębiska...
Nie odbyło się oczywiście od rozmyślania nad górną hipopotamią wargą :))))))
Nie odbyło się oczywiście od rozmyślania nad górną hipopotamią wargą :))))))
Kasia (moja znajoma Pani fotograf) wpadła na pomysł aby zrobić rekina do sesji. Niestety nigdzie nie znalazłam niczego na czym można by było się wzorować, więc rekin powstał najpierw w głowie a później myśl zamieniła się w czyny. Rekin zrobiony z szarego Kotka (jakkolwiek to brzmi) wyszedł wg mnie zadowalająco. Zrobiłam także szare porteczki do sesji. Zobaczcie zdjęcia moje i Kasi.
A teraz czapeczki które były robione dosłownie przed chwilą i od razu pojechały na sesję do KRomka. Nawet nie zdążyłam sama cyknąć im zdjęć stąd zapożyczam zdjęcia od KRomek Photography
Miała być czapeczka pasująca do filiżanki. Początkowo koncepcja była inna a suma sumarum stanęło prześlicznych wstążkach w groszki które zakupiłam w pasmanterii (oh ten nałóg:) Wstążeczki przywiązane do uszaczków. Według mnie sweet :)
Komplet misio urzekł mnie na jednej stron w internecie. I tak powstał mój. Czapeczka z oczkami guzikami i szydełkowymi kokardkami czerwonymi. Cieplusi szaliczek oraz butki.
Miała być czapeczka pasująca do filiżanki. Początkowo koncepcja była inna a suma sumarum stanęło prześlicznych wstążkach w groszki które zakupiłam w pasmanterii (oh ten nałóg:) Wstążeczki przywiązane do uszaczków. Według mnie sweet :)
Komplet misio urzekł mnie na jednej stron w internecie. I tak powstał mój. Czapeczka z oczkami guzikami i szydełkowymi kokardkami czerwonymi. Cieplusi szaliczek oraz butki.
Kolejnego ślimaczka postanowiłam zrobić w innych kolorach niż poprzednika. Pierwszy ślimaczek miał beżową czapeczkę, beżowe przykrycie na plecki oraz muszlę z włóczki cieniowanej zielonej.
Drugi zrobiony jest w kolorze zielonym, konkretnie złączyłam ze sobą 3 nitki cienkie zielonej włóczki. Zrobiłam czapkę, przykrycie na plecki. Żeby kontrastowało zrobiłam małego różowego kwiatuszka na czapkę. Muszla tym razem zrobiona w kolorze beżowym. Prezentuje się tak :
Drugi zrobiony jest w kolorze zielonym, konkretnie złączyłam ze sobą 3 nitki cienkie zielonej włóczki. Zrobiłam czapkę, przykrycie na plecki. Żeby kontrastowało zrobiłam małego różowego kwiatuszka na czapkę. Muszla tym razem zrobiona w kolorze beżowym. Prezentuje się tak :
Czapka mucha wykonana na szydełku z włóczki akrylowej. Oczy są wypukłe dzięki wypełnieniu z poduszki.
Prezentuje się tak:
Prezentuje się tak:
A oto czapeczka dla małego marynarza. W ramach wykończenia planowany jest z przodu guziczek w kształcie kotwicy :)
Żyrafka ku mojemu zaskoczeniu poszła szybciutko i sprawnie. Postanowiłam zrobić oddzielnie czapkę i oddzielnie przykrycie na plecki.
Czapeczka, mała, nieduża i jednym przypomina jabłuszko a drugim truskaweczkę. Osobiście zaliczam się do tych drugich.


















