Mam szczęście do ubierania małych księżniczek <# Dzisiaj secik dla Marty czapa i chusteczka na szyjkę. Nieskromnie powiem : podoba mi się :)
A teraz pokaże Wam sowę, w wersji fioletowo różowej dla dziewuszki. Wielkością jak na roczek. Sówka ma w tej odsłonie inne oczy, ba nawet rzęsy jej zrobiłam. Szkoda tylko, że nie są zbyt widoczne na zdjęciu.
Sówka już poleciała do nowej właścicielki :))))
Sówka już poleciała do nowej właścicielki :))))
Pierwsza sowa jaką wykonałam :) i zarazem pierwsza czapa zrobiona w 2013r. Jestem z niej zadowolona. Chociaż zdjęcie wg mnie nie oddaje do końca jej uroku. Czapeczka dla kilkumiesięcznego Wiktorka :)
